Sojusz Lewicy Demokratycznej

Blogosfera

W garderobie SLD

Data dodania: 2016-01-21 22:22

     SLD w politycznej przebieralni. Może wybrać lidera, który klęczy przed liderem, bo chce zostać ministrem, najlepiej kultury. Może wybrać lidera, który sięgając po Tischnera, mówi sławnemu żurnaliście "gówno prawda". A nawet się nie wstydzi, że tak właśnie mówi, bo tak właśnie myśli, co mówienie uprzedza. Klęcząc można dostać jałmużne, ale z żadnych okruchów nie wybrukuje się drogi do emocji wyborców. Dogadywanie się z każdym i w każdej sprawie to licha zaleta na czas pozaparlamentarnej walki. Ta giętkość, to mizdrzenie, ten telefon od Ewy to piękna lecz dla lewicy bezużyteczna kokieteria. Poprawia własny dobrostan, ale dla partii jest toksyczna. Lepiej wskazać lidera nieprzymilnego, z kantami, bezczelnego w poglądach przydatnych socjaldemokratycznej gromadzie i nastrojom ludu,. Czas ten bowiem zbliża się nieuchronnie pod warunkiem, ze będzie widać jej społeczną użyteczność. Trzeba będzie się awanturować publicznie, a w swetrze łatwiej. Tak myślę.

Zobacz profil polityka: Marek Formela

Komentarze